niedziela, 27 lipca 2014

Jak skutecznie sprzedawać ciuchy?

Hej!
Już daaaawno temu wspominałam Wam w poście "Jak co sezon zmieniać garderobę tanim kosztem" o tym, że napiszę ten poradnik. Później uznałam, że nie jest to potrzebne. Ale jednak jedna z Was upomniała się o tego posta i bardzo dobrze, bo zmotywowała mnie do napisania go. Dziękuję i pozdrawiam bumi bubi ;)

Zapraszam Cię do lektury tego poradnika jeśli chcesz trochę zwiększyć zawartość swojego portfela i mieć kasę na nowe, ładniejsze ubrania, albo inne wakacyjne zachcianki ;)

1. Zrób gruntowny porządek w szafie.


Wybierz rzeczy:
  • w których już nie chodzisz,
  • które już Ci się nie podobają,
  • które są za małe (chyba, że mają Cię motywować przy odchudzaniu ;)),
  • które są za duże,
  • po prostu te, które chcesz sprzedać.
Problem z wyborem? O sposobach, które pomogą Ci rozstać się z ciuchami pisałam w poście jak wybrać ubrania na sprzedaż.

2. Wybierz jasne tło do zdjęć.


Najlepsza będzie do tego biała albo kremowa ściana. Ciekawie wyglądają czasem różne struktury tła, czyli np, cegła czy drewno, byle pomalowane na biało. Żadnych dywanów, szaf, kaloryferów czy innych płotów. Jasne tło to podstawa! A co jeśli nie masz w domu takiej ściany?

3. Kup biały brystol.


To będzie dobra inwestycja, przyklej go do ściany i rób na jego tle zdjęcia. Biały brystol przyda się także do robienie zdjęć biżuterii.



4. Nie rób zdjęć telefonem.


Niestety mają za małą rozdzielczość, są niewyraźne i nie przyciągają uwagi. A nam chodzi o przeciwny efekt. Ale nie martw się jeśli nie posiadasz lustrzanki, cyfrówka też wystarczy, możesz też zrobić zdjęcia aparatem koleżanki. Umówcie się na wspólne robienie zdjęć, obie na tym skorzystacie.

5. Rób zdjęcia ubrań na sobie.


Na takim zdjęciu dokładnie widać jak dana rzecz się układa. Zdjęcia na ziemi nie są mile widziane, ewentualnie, jeśli nie masz możliwości przyodziania siebie lub znajomej w ubranie na sprzedaż, możesz je powiesić na wieszaku (ładnym wieszaku!) i zrobić mu zdjęcie na jasnym, jednolitym tle. Czasem jest nawet lepiej wrzucić takie zdjęcie, szczególnie wtedy, gdy nasza figura nie sprzyja ciuchowi.



6. Pozuj luźno do zdjęć.


Najważniejsze, żeby nie stać na baczność jak słup soli. Postaw jedną nogę lekko do przodu, albo skrzyżuj je. Poczytaj na necie o tym jak pozować do zdjęć. Kilka drobnostek może znacząco wpłynąć na efekt końcowy.

7. Przerabiaj zdjęcia


Wiem, że na portalach typu vinted piszą, żeby tego nie robić, ale kurczę i tak wszyscy to robią! A nie chodzi mi o nakładanie tysiąca filtrów, tylko o najprostsze zabiegi podkreślające walory Twojego przedmiotu. Na pewno musisz rozjaśnić zdjęcie i podciągnąć kontrast, nasycenie barw. Wystarczy, że zrobisz to tak, by produkt nie odbiegał kolorem od oryginału i możesz pozostać z czystym sumieniem. Warto też wygładzić ubranie, jeśli się pomarszczyło, albo usunąć np. gniazdko kontaktowe, które weszło w kadr. Takie podstawowe zmiany wprowadzisz np. dzięki darmowemu programowi GIMP.

8. Wybierz odpowiednie miejsce w sieci.



Pisałam kiedyś już porównanie Vinted i Szafy. Powinno Ci pomóc w wyborze odpowiedniego miejsca. Osobiście wolę vinted, szafa pobiera 10% Twojego zarobku, więc trzeba sobie zawsze zawyżyć cenę. O innych zaletach i wadach tych portali przeczytasz w TYM poście. Wiem, że ogłoszenia można wrzucać też na Stylio.pl. Możecie je też wrzucić na OLX albo Allegro. Wszystko po to, by jak najwięcej osób mogło zauważyć Waszą ofertę. Pamiętajcie jednak, aby zaznaczyć, że wystawiacie produkty w różnych miejscach, bo może dojść do sytuacji, gdy ktoś na szafie i allegro kupi tą samą rzecz.

9. Wrzucaj ogłoszenia w niedzielę wieczorem.


Dodawanie zdjęć w ciągu tygodnia, z rana, kiedy wszyscy są w pracy nie ma sensu. W piątek i sobotę wieczorami ruch w internetach jest niewielki, bo wtedy przecież wszyscy imprezują ;) A w niedzielę wieczorkiem siedzą na kompach, no bo w poniedziałek praca/szkoła/uczelnia.  

10. Dobre tagi


Ważne jest, żeby odpowiednio otagować przedmiot. W tagach wpisz nie tylko nazwę części garderoby, ale i jej kolor, krój, fakturę, sezon w którym się ją nosi. Wpisanie w opisie przedmiotu "must have","hit" i tym podobne często podnosi jego rangę w oczach kupujących. Nazwa powinna być w miarę krótka i zwięzła. Napisanie jej wielkimi literami pomaga często wyróżnić przedmiot z pozostałych.



11. Dobre ceny.


Ja na początek zawsze daję trochę zawyżoną cenę, bo na Vinted, ludzie często dodają przedmioty do ulubionych i czekają, aż obniżysz cenę. Ale pamiętaj, że cena nie może być też zbyt wygórowana. Mogłaby zniechęcać nawet przed dodaniem rzeczy do ulubionych. Z drugiej strony wysoka cena produktu często podnosi chęć posiadania, ale takie zabiegi marketingowe pozostawiam już Tobie.

12. Obniżaj ceny


Kiedy rzeczy się nie sprzedają, warto trochę odpuścić i obniżyć cenę. Ja miałam już nie raz tak, że po spuszczeniu ceny odzywało się do mnie pełno nowych zainteresowanych. A hajsik płynął ;)



To już właściwie wszystko, co przychodzi mi do głowy w tej kwestii. Pamiętajcie, że ciężko Wam będzie nagle sprzedać starą prlowską koszulę, sweter po babci, czy spodnie dzwony rodem z lat 90'. Musicie same zdecydować czy chcecie wystawiać coś takiego. Owszem, zdarza się, że takie przedmioty się sprzedają. Może ktoś kupuje to na przeróbki, może są ludzie, którzy mają taki gust, ale pamiętaj, że większość osób takie przedmioty odstraszają. Jeśli ktoś wejdzie na Twój profil i będzie widział, że wystawiasz szmatki babci, to nie przejdzie nawet do następnej strony, bo nie będzie mu się chciało szukać perełek u Ciebie. 

Aby sprzedać swoje nieużywane ubrania, trzeba się trochę przyłożyć i włożyć w to trochę czasu. Ja też nie jestem w tym perfekcyjna, bo ostatnimi czasy bardzo zapuściłam moje konto na vinted i praktycznie tam nie wchodzę. Pisanie tego posta zmotywowało mnie do tego, żeby zrobić tam porządek. Jeśli masz jeszcze inne, sprawdzone sposoby skutecznego sprzedawania ubrań w sieci, to pisz koniecznie! Chętnie dowiem się czegoś nowego ;)

do następnego czytania!
Ania

PS. Nie wiem, jak wyśrodkować ten Like Button, ale jeśli podobał Ci się wpis, to zapraszam Cię do śledzenia mnie na fb i bloglovin, byś była na bieżąco z podobnymi treściami.






środa, 23 lipca 2014

Mój dziwny sposób na nawilżoną skórę nóg.

Nigdy nie lubiłam kremować nóg po kąpieli. Zabiera to za dużo czasu, muszę czekać aż krem się wchłonie, bo cała się lepię. Kiedy postanowiłam sobie, że będę piła więcej wody sytuacja się znacznie poprawiła, bo nie musiałam już smarować nóg co wieczór, ale nie na tym polega mój sekret. Teraz w wakacje sprawdza się on nadal, pomimo, że opalana skóra lubi się wysuszać. Nie wiem, czy dla posiadaczek skóry suchej to rozwiązanie się sprawdzi, ale dziewczyny z skórą normalną mogą spokojnie zapomnieć o cowieczornym wcieraniu kremów.



Jest jeszcze jedna rzecz której nigdy nie lubiłam robić. Tłuste ręce po nałożeniu kremu na twarz, oleju na włosy czy na buzię. Cały trik polega na tym, że kiedy już naolejuję te włosy, albo nakremuję twarz lub też umyję ją olejem wycieram tłuste ręce w łydki i uda na zmianę. Wycieram w nogi nawet tłuste palce bo serum do końcówek czy masce do włosów. Takie dziwy.

wtorek, 22 lipca 2014

Jak wybrać ubrania na sprzedaż?

Hej! W trakcie pisania posta o tym jak skutecznie sprzedawać ciuchy w internecie pojawiła się w mojej głowie kwestia wyboru ubrań na sprzedaż. Nie chciałam jeszcze bardziej rozszerzać tamtego wpisu (który swoją drogą ukarze się w niedzielę), więc postanowiłam zrobić na ten temat osobną notkę. No tak, sama nie raz była w tej ciężkiej sytuacji i nie wiedziałam, czy dana rzecz mi się jeszcze przyda, czy będę ją jeszcze nosić. Do niektórych ubrań mamy sentyment i myślimy sobie "może to jeszcze kiedyś założę". Jeśli jest Ci trudno zacisnąć zęby i zdecydować o losie swoich ubrań to te proste triki pomogą podjąć Ci właściwą decyzję.


poniedziałek, 21 lipca 2014

Wyjdź ze swojej strefy komfortu! #3

Hej!
To jest seria, w której to co poniedziałek, ja wraz z Wami i Wy wraz ze mną uczymy się wychodzić poza nasze strefy komfortu, by nie bać się nowości, wprowadzać większe zmiany w swoim życiu i osiągać więcej. No i także po to, by wieść ciekawsze życie i świetnie się bawić! Więcej na ten temat naszych motywów możesz przeczytać w pierwszej części.

Tak jak ostatnio, najpierw podsumuje wyzwanie z zeszłego tygodnia a następnie przejdę do nowego zadania. Mieliście 7 dni na wzięcie wcześnie rano lodowatego prysznica, bez ciepłej wody! Wyzwaniu sprzyjała pogoda, więc myślę, że nie było tak trudno, jak dziewczyny pisały w komentarzach ;) 



A jak mi poszło?


Popularne posty